wtorek, 14 stycznia 2014

Urodziny

Jak wszyscy wiedzą, trochę się ostatnio zestarzałam.

zasłaniamy zmarszczki

Dziękuję wszystkim za cudowne życzenia. Pozwolę sobie opublikować co bardziej pomysłowe z nich:
- mocy,
- ostatecznego zwycięstwa nad boczkami,
- żebyś wyglądała jeszcze lepiej, niż wyglądasz (o ile to jest w ogóle możliwe...),
- żebyś zawsze miała moc w łydce,
- żeby montee nie powodowało, że latają wokół Ciebie muchy,
- znalezienia tego jedynego: przystojnego, dowcipnego, z mocarnym brzuchem i bez drapiącego zarostu. bogatego,
- opanowania norweskiego na poziomie, z którego Dronningen Maud byłaby dumna,
- śmigania na biegówkach tak, żeby sam Kongen Haakon VII Ci zazdrościł (zza grobu),
- własnej platformy naftowej,
- zostania miliarderem (bo zostanie milionerem zbyt spowszedniało w Norge),
- jeszcze lepszego Sylwestra w tym roku,
- szybkiego powrotu w Alpy,
- prostych krawężników wszędzie tam, gdzie jesteś,
- tanich croissantów w kawiarniach w Oslo,
- żeby Meg (chodzi o Twoją siostrę) nie zachodziła za skórę,
- żeby wszyscy znajomi byli bliżeji,
- więcej czasu na eksplorację!
- niech Ci z norweskim śniegiem spadnie także z polskojęzyczna miłość,
- niech Ci nie brakuje energii i witaminy D mimo braku słońca,
- niech Cię grzeją w chłodne dni ciepłe wspomnienia i gorące marzenia,
- Alles Gute,
- 100 lat w zdrowiu, sławie i bogactwie*
- śpiewane życzenia nr 1,
- hope you are well, happy and surrounded with love. You such a great girl you know: smart, funny and sexy;) **
- enjoy your day and bake a huge cake! hug from madrid ***
- śpiewane życzenia nr 2

* postanowiłam to zacytować, ponieważ ktoś życzy mi sławy... nie jestem pewna, czy tego właśnie pragnę, ale jeszcze się zastanowię! 
** oh yes, smart + funny + sexy ;) 
*** bake a cake is also my wish... I wish I could bake ;) 

Jednocześnie pozdrawiam starego Pimpa i starą Anię K.

Na typowo polskie pytanie JAK ŻYĆ? i co teraz? odpowiem słynnym cytatem z Beaty:

Nie pozostało mi nic innego, jak być jeszcze mądrzejszą, jeszcze piękniejszą i bardziej stylową. 

Czego i Wam, Drodzy Czytelnicy, życzę w 2014. 

piątek, 10 stycznia 2014

Od wczoraj kazdy Norweg jest milionerem

Przynajmniej w teorii.

Oil platform

Co roku Norwegia ma nadwyzke budzetowa. Oszczednosci siegnely niedawno tyle, ze gdyby rozdzielic je po rowno miedzy obywateli Norge, kazdy dostalby ponad milion koron.

Gratulujemy Norwegom.

czwartek, 12 grudnia 2013

Lutefisk. Święta czas zacząć.

Podstawą norweskiej kuchni jest drewno i ryba.
Legendarną, acz niezbyt popularną potrawą świąteczną w Norge jest lutefisk. Przepis na lutefisk jest prosty i odrażający. Potrzebna jest suszona ryba (dorsze z Lofotów), ług* i woda. Potem boczek, zielony groszek, ziemniaki.
Suszoną rybę maczamy w ługu* aż zmięknie.
Potem płuczemy w wodzie aż nie będzie toksyczna.
Zapiekamy.
Podajemy z ziemniakami z wody i papką ze zmiażdżonego groszku. Posypujemy wszystko smażonym boczkiem. Enjoy.

Do lutefisk podajemy akevit. To obleśna w smaku norweska świąteczna wóda. Pomysł jest taki, że łączysz dwie naprawdę obleśne rzeczy, ale obie kojarzą ci się ze Świętami, rodziną i dobrą zabawą, więc zaczynasz je lubić. No i akevit bardzo szybko idzie do głowy.

* nie to nie jest błąd, chodzi wodny roztwór zasady, czyli to, z czego np. robi się mydło.

Przy okazji Drodzy Czytelnicy podziwiać mogą moją kuchnię. Segregujemy odpady do 6 pojemników i mamy pudło z hodowlą robaków na ryby. Apetycznie i praktycznie.

Od początku wiedziałyśmy, że to będzie ciężkie. Uzbroiłyśmy się w alkohol.

Jest klar. Nie maczałyśmy dorsza w wodnym roztworze zasady. Kupiłyśmy takiego, który jest gotowy do włożenia do piekarnika.
Tak wygląda na surowo.

Hanne odcedza norweskie ziemniaki
Mmmmm jami. Zapieczona śmierdząca galareta z ryby :)
Tak to wygląda u Danuty w domu.
A tak w restauracji
Robimy też inne rzeczy. Forekal czyli baranina z kapustą.
Ja zawsze cieszę się na mięso :)